Wielopielo, otulacze, tetra, tetruchy. Wiele nazw określających tak naprawdę jedno. Pieluchy wielorazowe, choć nieśmiało zaczynają coraz szerzej podbijać rynek, nawet polski. Założenie jest proste – mniejsze koszty pampersowania dziecka, mniej odpadów (czystsze środowisko), wielorazowe użycie tego samego produktu, mniej odparzeń i uczuleń.

Pieluchy wielorazowe – co to jest?

Pierwsze skojarzenie? Zapewne tetra zawinięta na tyłku berbecia i spięta klamerką, którą po załatwieniu przez malucha sprawy ściągamy, wyrzucamy zawartość (o ile nie zdążyła wcześniej wyciec), pierzemy i używamy ponownie. Taki obraz jaki przedstawiały nam nasze babki czy prababki. Prawda, że większość w pierwszej kolejności pomyślała właśnie o tym? Ogólnie co do samego sposobu działania – myślenie jak najbardziej poprawne. Natomiast sam design, system „anty-przeciekowy”, sposób zapinania oraz czyszczenia, a przede wszystkim komfort dla malucha znacznie się zmienił.

Zacznijmy od materiału

Obecne pieluchy jednorazowe posiadają często w swoim składzie wiele „ulepszaczy”, które w ostatecznym rozrachunku zamiast pomagać, szkodzą wrażliwej skórze dziecka. Częste odparzenia czy alergie na pupie malucha nie są normalnie zachodzącą sytuacją, czasami pogłębianą właśnie przez samą pieluszkę. Pieluchy wielorazowa są natomiast wykonane z naturalnych i oddychających tkanin, co znacznie zmniejsza występowanie odparzeń czy podrażnień. Dodatkowo są milsze dla skóry malucha, co większa jego poczucie komfortu.

Najczęściej używane materiały do produkcji wkładów pieluch wielorazowych (ta część ma najwięcej styczności z dziecięcym ciałkiem) to:

  1. bawełna organiczna– bardzo chłonna, wkłady są dość miękkie,
  2. len i konopie– dość podobny materiał, wkład często jest złożone z dwóch, trzech warstw materiału, szybko schną, chłoną mniej niż bawełna, a czasem potrafią stwardnieć,
  3. bambus– szybko schnie, dobrze wchłania, ma właściwości antybakteryjne i termoregulacyjne,
  4. bawełna klasyczna– chłonie mniej wody niż organiczna, ale trochę szybciej schnie,
  5. mikrofibra, polar – szybko schnie, ale chłonie najmniej,
  6. silky– to materiał na zewnętrzną warstwę wkładu, daje uczucie chłodu w gorące dni.

System zakładania

Najważniejszą sprawą jest to, że dobrze dobrana i założona pielucha wielorazowa nie przecieka. Czyli sytuacja ma się tak samo z jak z jednorazówkami – ich też trzeba się nauczyć, bo niejednemu rodzicowi potrafiły zrobić psikusa. 🙂 Co do samego zapinania i wkładania wygląda to podobnie jak w pampersach, z taką różnicą, że tu mamy więcej warstw. Rodzajów pieluch wielorazowych jest kilka jednak wszystkie mają wspólne elementy:

  1. Wkład chłonny – czyli np. tetrowa pielucha, wkład (długi, krótki, składany, klepsydrowy, z burtami) , formowanka (dzienna, nocna), prefold (wkład podzielony na trzy gdzie środek ma najwięcej warstw chłonnych) czy booster (niewielki wkład o przedłużonej chłonności) – warstwa chłonna wkładana do otulacza (warstwy zewnętrznej), rodzajów wkładów jak widać jest sporo, ich dobór i wybór zależy od indywidualnych preferencji, wieku dziecka czy też sytuacji w jakiej pielucha będzie używana.
  2. Warstwa zewnętrzna – tutaj też mamy parę możliwości: otulacz, kieszonka, SIO (snap in one), AIO (all in one – gotowiec). Różnica polega często na materiale z jakiego są zrobione, ilości warstw oraz przede wszystkim sposobie wkładania w środek warstwy chłonnej.

Ekonomia pieluchowania

Wbrew pozorom sięgając po pieluchy wielorazowe mocno wspieramy nasz budżet. Szacunkowo liczy się, że w okresie pieluchowania naszego Malucha na same jednorazowe pieluchy zużywamy od 3 do 6 tysięcy złotych. Sporo prawda? Przy zakupie pieluch wielorazowych ten koszt znacznie nam spada. Choć zakup kompletu jednorazowo może być sporą inwestycją pamiętajmy, że posłużyć może nie tylko jednemu dziecku. 😉

Jak zacząć swoją przygodę z wielopielo?

Po pierwsze – po prostu kup. Cokolwiek – wkład, otulacz, gotowca AIO, co wyczytasz, że u Ciebie się sprawdzi lub może masz koleżanki, które w temacie siedzą już dłużej i coś doradzą. Do wielopieluchowania należy podejść bardzo indywidualnie. Dla każdej Mamy co innego będzie ważne i istotne, każda z nas ma inny styl życia i możliwości, a co najważniejsze każde dziecko może czuć się najlepiej w czym innym! Metoda prób i błędów więc jest tutaj jak najbardziej wskazana. 🙂 Poczytaj, popytaj, przeanalizuj, kup i wypróbuj.