Myśl o porodzie często w pierwszej kolejności przywołuje nam na myśl: szpital, ból, krzyk. Zarówno w popkulturze jak i literaturze tematycznej zawsze ten element krzyku, dyskomfortu i odczucia jakiegoś stopnia bólu istnieje. Nic więc dziwnego, że im bliżej porodu tym większy strach rodzącej (zwłaszcza pierworódki) przed tymże uczuciem. Taki stres może być nawet paraliżujący co niekorzystnie wpływa na akcję porodową i kondycję psychofizyczną przyszłej mamy. Niektóre kobiety ta wizja może nawet zniechęcić do potencjalnego zajścia w ciążę.

Gdy ten problem został zdefiniowany zaczęto się zastanawiać, czy są jakieś sposoby, dzięki którym ból mógłby zostać zniwelowany a strach przed nim mniej dotkliwy dla rodzącej. Oprócz psychicznych kwestii jak samouświadomienie czy po prostu wiedza o całości akcji porodowej jaka ma nastąpić, do gry wkraczają również sposoby mechaniczne. Jednym z nich jest TENS.

Co to jest TENS?

TENS to skrót od Transcutaneous Electrical Nerve Stimulation, czyli w wolnym tłumaczeniu leczenie poprzez stymulowanie układu nerwowego elektrowstrząsami (elektroterapia). Metoda ta ma na celu zmniejszenie odczuwania bólu właśnie poprzez zastosowanie stymulacji nerwów bodźcami elektrycznymi.

Samo urządzenie (TENS) to malutki sprzęt stymulujący który ma do siebie podłączone cztery elektrodiody. Przyklejane są do miejsca, które boli (w przypadku kobiety rodzącej są to plecy/lędźwie) i poprzez nie puszczane są delikatne impulsy elektryczne (od 1 do 150 HZ), które wywołują uczucie (niebolesne) przypominające mrowienie w miejscu, gdzie się znajdują. Natężenie i intensywność tego „mrowienia” można regulować na urządzeniu i odpowiada za to bezpośrednio rodząca, ponieważ, ona sama wie, która częstotliwość będzie dla niej najlepsza. Proste i nieskomplikowane prawda? 🙂

Co ciekawe metoda ta nie jest używana jedynie w przypadku kobiet rodzących. Elektroterapia stosowana jest również w fizjoterapii przy terapiach bólowych stawów, rwy kulszowej czy dyskopatii. Niektóre kobiety chwalą sobie TENS również w przypadku bólów miesiączkowych.

Jak działa TENS?

Wiemy już jak technicznie działa to małe urządzenie, jednak jaki to ma tak naprawdę wpływ na nasze ciało? Otóż po pierwsze: hormony! Elektrostymulacja oddziałuje na dodatkowe wydzielanie endorfin co wpływa na poprawienie samopoczucia rodzącej. Po drugie: mózg! Impulsy elektryczne przekazywane poprzez elektrodiody do nerwów powodują w mózgu pewnego rodzaju blokadę dla bodźców bólowych (opisana przez Melzacka i Walla w latach 60-tych XX wieku), czyli zamiast odczuwania bólu w krzyżu, elektrostymulacja powoduje, że czujemy mrowienie, które zmniejsza odczuwanie bólu co prowadzi do zaoszczędzenia zasobów energii i siły kobiety. Dodatkowo może pozytywnie wpływać na przebieg porodu, zmniejszać jego czas.

A dlaczego tak się dzieje? Bo mózg przysłowiowo „nie daje rady” przetwarzać bólu z wielu miejsc naraz. To trochę tak jak z bólem głowy – znacie to powiedzenie, że jak boli cię głowa ściśnijcie mocno palcami miękki obszar pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym na ręce? Zasada działania w tym przypadku jest taka sama jak TENS. 🙂

Czy to działa i jest bezpieczne?

Ciekawym jest to, że pomimo przeprowadzonych badań (m.in. Carroll i wsp. 1997; Simkin 1989, Gentz 2001, Dowswell i wsp. 2009; Nnoaham 2008, Bedwell i wsp. 2010; Mello i wsp 2011) realnie nie stwierdzono znacznego wpływu elektrostymulacji na efekty samych czynności porodowych w porównaniu z kobietami rodzącymi bez TENS. Jeszcze ciekawszą rzeczą jest to, że pomimo braku udowodnionej skuteczności tego urządzenia, aż 91% rodzących deklarowało chęć użycia go przy kolejnym porodzie. Położne również często rekomendują tę metodę kobietom obawiającym się bólu.

Wnioskami do badań było stwierdzenie, że dostosowanie elektrostymulacji do indywidualnych potrzeb kobiety oraz możliwość poczucia przez nią większej sprawczości nad swoim porodem jest kluczową kwestią warunkującą skuteczność urządzenia. Możliwość dostosowania elektrostymulacji do zmieniającego się w porodzie bólu oraz mobilność urządzenia (niewielkie rozmiary) z pewnością działa również na plus.

Nie jest to jednak metoda, która znajdzie zastosowanie u każdej rodzącej. Samo doświadczenie bólu nie jest przecież stałą dla każdej z nas, co powoduje, że nie istnieje żadna prosta zależność, którą można by odnieść do każdej kobiety na świecie. 🙂 Tak więc poznanie różnych możliwości i metod łagodzenia bólu porodowego, a następnie wyboru tego właściwego dla siebie jest tutaj KLUCZOWE. Warto pamiętać, że w trakcie trwania porodu, również czynniki łagodzące mogą się zmieniać! Coś co koiło nas w I fazie, w III może być już kompletnie nieużyteczne. I TO JEST NORMALNE. 🙂 I osobiście uważam, że również piękne. <3

W badaniach nie wykazano ŻADNEGO szkodliwego wpływu urządzenia na dziecko czy matkę. Jest jednak parę przeciwwskazań do możliwości zastosowania TENSu:

  1. gorączka,
  2. nowotwór czy choroby zakaźne,
  3. zaburzenia psychiczne,
  4. I trymestr ciąży,
  5. zadrapania lub podrażnienie w miejscu przyklejenia elektrodiod, w tym odmrożenia i poparzenia,
  6. padaczka lub jakiekolwiek zaburzenia czucia,
  7. rozruszniki serca oraz elektroniczne stymulatory.